Magazyn energii dla firm. Dlaczego warto zainwestować w magazyny energii?

Magazyny Energii Dla Firm Dlaczego Warto Zainwestować (1)

Magazyn energii dla firm. Dlaczego warto inwestować w magazyn energii?

Podczas zapisywania ważnych plików nagle czarny monitor. Awaria prądu. Zazwyczaj przerwy w dostawie energii trwają krótko, ale zdarzają się też dłuższe usterki i co wtedy? Wstrzymanie pracy firmy może sporo kosztować. Mowa tu nie tylko o stresie, czasie, ale też o utracie dochodów. Większość firm, głównie tych z branży IT, inwestuje w UPSy, czyli awaryjne zasilacze, ale są to rozwiązania na dużo mniejszą skalę, które sprawdzają się tylko w krótkich przerwach dostawy energii. Czy więc inwestycja w magazyn energii pomoże zapobiec wstrzymaniu pracy na czas braku energii elektrycznej i jeszcze na tym sporo zaoszczędzić?


Coraz więcej firm inwestuje w panele fotowoltaiczne, by zaoszczędzić na prądzie, ale nieopłacalne jest sprzedawanie nadwyżki wyprodukowanego prądu do dostawców energii. Dlatego też doskonałym rozwiązaniem jest jednorazowe zainwestowanie w magazyny energii dla firmy.

Czym jest magazyn energii?

Magazyn energii to krótko mówiąc zbiornik, w którym jest gromadzona i przechowywana energia elektryczna. Magazyny energii mają różne parametry i wielkości. Ich dobór warto pozostawić specjalistom z firmy handlującej bankami energii. Przygotują oni ofertę w oparciu o zapotrzebowanie przedsiębiorstwa, powierzchnię, liczbę pracowników, liczbę stanowisk komputerowych itp.
Magazyny energii w przeciwieństwie do agregatów prądotwórczych są ciche, nie zajmują dużo miejsca i mają estetyczny wygląd. Potrafią też jednorazowo zgromadzić więcej energii niż podstawowej klasy UPSy.

Magazyn energii – własny prąd na wyciągnięcie ręki

Najbardziej optymalnym rozwiązaniem jest zainwestowanie w magazyn energii łącznie z panelami fotowoltaicznymi. Nie musimy wtedy martwić się tym, że stracimy na odsprzedawaniu nadwyżki wyprodukowanej energii do dostawcy prądu (zawsze taka nadwyżka powstaje – to nawet 70 proc. całej energii wyprodukowanej przez PV), by potem ją ponownie odkupić. Tracimy na tym nawet 1/3 energii.

Dzięki magazynowi energii będziemy mogli zmagazynować nadwyżkę prądu. Dobrze dobrany bank prądu pozwoli na normalne działanie firmy nawet przy wielogodzinnych awariach.
Nasuwa się pytanie o to, dlaczego mam się przejmować przerwami w dostawie prądu, skoro mam swoją produkcję energii? Odpowiedź jest prosta, większość instalacji PV wymaga podłączenia do sieci. Podczas awarii prądu instalacja PV awaryjnie się wyłącza, by nie porazić prądem osób zajmujących się naprawą awarii.
Oczywiście są dostępne instalacje niewymagające podłączenia do sieci elektrycznej. System off-grid wymaga jednak większej liczby paneli fotowoltaicznych i jest dość kosztowny. Przy sieci zamkniętej nie możemy też odsprzedać wyprodukowanej energii. Przy wyborze sieci off-grid posiadanie banku energii jest wręcz niezbędne.

Co jeśli firma nie ma paneli fotowoltaicznych?

Inwestowanie w magazyn energii to też dobry sposób na oszczędności. Możemy gromadzić prąd, by wykorzystać go za dnia pracy firmy lub podczas ewentualnej awarii. Oszczędności generować będzie wybranie odpowiedniej taryfy od dostawcy prądu. Na rynku dostępna jest opcja kupienia taryfy dwustrefowej (G-12). Obowiązują w niej strefy droższej i tańszej ceny. Strefa z niższą ceną zazwyczaj obowiązuje przez 10 godzin w nocy. W takim razie uzupełnienie banku energii może odbywać się w nocy, podczas trwania strefy z niższą stawką, a podczas dnia całość lub większość energii elektrycznej przedsiębiorstwo może pobierać właśnie z posiadanego magazynu. Przy wyborze takiego rozwiązania dla firmy rachunki za prąd pozytywnie nas zaskoczą.

Podsumowując, kiedy chcemy zabezpieczyć się przed wstrzymaniem pracy firmy podczas awarii prądu, a do tego zmniejszyć do minimum produkcję nadwyżek prądu przez PV, warto zainwestować w bank energii. To też dobre rozwiązanie dla tych przedsiębiorców, którzy chcą zacząć oszczędzać i poważnie myślą o ochronie środowiska.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.